Notując

paździe.10

'Nie odmawia różańca"

dodano: 10 października, 09:53 przez Joanna Niekrawiec


 Pewna krewna, znana z niesłychanej poboznosci, odwiedziła nas i od razu przystąpiła do zaadwania pytań odnosnie praktykowanai poboznosci. -Chodzicie do Kosciólka?-chciała wiedzieć. -Ja rzadko,zas mama w każde swieta chodzi?-odparł Maks. -A różaniec odmawiacie?-drażyła temat starsza krewna. -Mój tata nigdy nie odmawia własnie piwa i różańca-odparł Maks.



wrze.29

"Jestes powojennym chłopakiem"

dodano: 29 września, 11:34 przez Joanna Niekrawiec


 Maks słyszał jak dziadek z zięciem, dyskutowali na temat "dnia chłopaka". -Ja chyba jeszcze łapie się na to swięto-dodał po chwili namysłu wujek. -Ja juzżraczej nie-dziadek odparł z nostalgią. -Jestes dziadku, przecież powojennym chłopakiem, a to niebanalne osiągniecie-wnuczek pocieszył seniora



wrze.25

"Nie będzie gadał"

dodano: 25 września, 09:16 przez Joanna Niekrawiec


 Maksa odwiedził szkolny kolega, Chlopcy najpierw przygladali sie kocurowi Antosiowi.  -Ładny wasz kotek-przyznał chłopiec. -Ten kocur duzo potrafi, jest madry i ma nawet rodowód-Maks chwalił pupilka. -A co potrafi mówić?-zapytał kolega. -On jest szlachcicem i z toba nie będzie gadał-odparł dumny włąsciciel kota.  



wrze.16

'Boi się uchodźców"

dodano: 16 września, 09:20 przez Joanna Niekrawiec


 Maks wdał się w dyskusje z pewna, znajomą kobietą sukcesu zaproszoną do nas na kolację. -A czemu Ty nie chcesz dzieci,a przecież masz jakiegos męża?-dziwił sie chłopiec. -No tak niby masz rację, ale ja sobie dobrze bez niego radzę, chłopa nie potrzebuję-odparła zaproszona. -A czego ty sie tak chłopa boisz?-indagował. -Wiesz boję się dopuscic do siebie chłopa bo...



wrze.15

"'Ojca Tadeusza słuchają rencisci.

dodano: 15 września, 09:09 przez Joanna Niekrawiec


 Maks spogladał na tate, zajętego szukaniem programu wieczornego w telewizji. -Tato co szukasz? znajdę ci-zapewnił ojca malec. -No tego tam Ojca Tadeusza-dodał po dłuzszej chwili ojciec. -Cos ci sie pokićkało; ojca Tadeusza to słuchaja rencisci, zas "Ojca Matusza" oglądają wszystkie mamy moich kolegów-odparł chłopiec



wrze.9

'Dzieci nie podlegają karze.."

dodano: 9 września, 10:23 przez Joanna Niekrawiec


 Maksymilian przyglądał sie jak nauczycielka z jego szkoły poucza niegrzecznego ucznia, który zbyt szybko biegał po korytarzu. Po chwili uczeń zagadniety, wybuchnął płaczem. Wtedy Maks przystąpił do obrony. -Pani idealnie pasuje na policjanta powinna tu pani w mundurze stać z suszarką, i wlepiać manat za prędkosc. -Maks uważaj bo zaraz stanę się prawdziwą...



sierpień22

"Nie slyszalas o Vibovicie junior?"

dodano: 22 sierpnia, 12:19 przez Joanna Niekrawiec


 Podczas sniadania spojrzalam na zmeczonego synka i zadalam mu pytanie. -Czemu taki slabiutki jestes, mimo,ze sporo zjadles.? -Babcia mnie lepiej karmi bo daje mi takie prochy znaczy proszek-chlopiec odparl szczerze. -O czym Ty mowisz dziecko?-zadrzalam. -A co nie slyszalas o Vibovicie junior?-Odparl szczerze.                 -  ...



sierpień19

"Tak samo ma Anja Rubik.."

dodano: 19 sierpnia, 17:05 przez Joanna Niekrawiec


 Maks w restauracji,przysłuchiwał się rozmowie matki ze swoją dorastającą córką. -Czemu nic nie jesz? Chuda jestes jak tyczka-oburzałą się matka dziewczynki. -Nie lubię jedzenia-odparła chudzina. -Tak i do tego jeszcze seplenisz-zagniewała się matka tamtej. -Nie martw się, tak samo ma Anja Rubik i jaką kariere zrobiła..-Maks pocieszył zasmuconą



sierpień11

"kaczki niezawodnie pływają..."

dodano: 11 sierpnia, 11:56 przez Joanna Niekrawiec


 Maks brodząc w basenie, dostrzega w pobliżu babcię. -Babciu wskakuj, naucze cie pływać-wnuczek grzecznie zapraszał seniorkę. -Nie dzięki próbowałam na pieska i na żabkę i dalej nie nauczyłam się-powiedziała z rezygnacją kobieta. -Babciu a próbowałas na kaczkę? kaczki pływaja przecież niezawodnie-odparł malec.    



lipiec25

'Zdania nie miała"

dodano: 25 lipca, 18:43 przez Joanna Niekrawiec


 Podczas obchodów uroczystosci 46 lecia slubu babci i dziadka, zebrała sie spora liczba znajomych gromadka. -Winszuje wam tak długiego wytrzymania ze soba-rzekł ktos z obecnych gosci. -No tak babcia Ewa wszystko postradała dla męża, nic dla siebie nie miała-dorzuciła pewna cioteczka. -To prawda, babcia wyrzekła sie wszystkiego dla małzonka i nawet własnego zdania nia...