czerw.3

Moi drodzy smutasy.

dodano: 3 czerwca 2014 przez Joanna Niekrawiec


Drodzy moi nie odkryje Ameryki ani tez nie zmienie oblicza Polski i nie wpłynę wcale tez na statystyki spoleczne stwiedzeniem iz, życie często albo lepiej za czesto naprawdę nas zasmuca i wiele spraw daje nam do myslenia.

Życie przynajmniej moje nie jest bajką i nigdy nią nie bedzie. Moja madra babcia która juz chyba wszystko przezyła lubiła mówic " jesli rano się obudzę i nic absolutnie ic mnie nie bedzie bolec ani mnie gnebic to znaczy że juz nie bedę zyła"

Życie poznajemy po tym ze niesie ono ze soba ból, cierpinie  i troske zycia i to one świadcza że jeszcze zyjemy. Kto uwaza inaczej niech mnie od razu skrytykuje czekam...

Mam jednak prawdziwy patent i sposób na radośc i wesołośc i zdecydowaną poprawe mojego szarego losu..jest nim mój Ukochany Jedynak, Jego szczery usmiech sprawia, że moja nijaka twarz natychmiast się raduje.  Za tą radoscia zmierza tez moje serce ono tez szybko dostosowuje się do radosci dziecka i cieszymy sie wtedy jak dzieci, czasem nawet z byle czego. Nawet z tego ze przed chwilą miałam taką dziwną smutna minę a teraz moja mina zyskuje uznanie w oczach mojego wybrednego synka. "No teraz mamo wyglądasz nawet ładnie, rob tak częściej to żadna sztuka"

Trudno nie przyznac racji mojemu małemu odkrywcy. Moja babcia tez niestety ma rację.




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy