Notki w archiwum:

grudzień29

Synuś lubi ale wirtualnie.

dodano: 29 grudnia 2014 przez Joanna Niekrawiec


Wieczór wigilijny powoli dobiegał juz końca. Maks wraz z innymi dziećmi, zajęty odkrywaniem coraz to nowych prezentów, wydawał wszelakie okrzyki radości i zdziwienia. Z przykroscią musielismy z rodziną stwierdzić, iz mój jedynak nie potrafi i nie chce sie z nikim dzielić zabawkami. -Maks, daj mi się pobawic Twoim bmw!-nalegało jakies dziecko. -To moje! Ty masz tam za plecami...



grudzień19

Pani jest jak choinka.

dodano: 19 grudnia 2014 przez Joanna Niekrawiec


Wracalismy z targu światecznego obładowani wszelkimi pakunkami. Gdy już zmeczeni dopadlismy klamki naszego mieszkania, w tem ujrzelismy jak znajoma nam kobieta, sasiadka gramoli się do własnego mieszkania, robiac przy tym niedorzeczny rwetes. Wokól niej leżała skromna choinka bez ozdób a ona sama  obwieszona róznorakimi swiecidełkami, pokazywała nam swe zdobycze robiąc...



grudzień14

Maks świetny doradca i swat.

dodano: 14 grudnia 2014 przez Joanna Niekrawiec


Szykowalismy się do wyjścia, własnie zamykałam drzwi wyjsciowe, gdy z nienacka  owiał nas mocny ale dobrze znany nam zapach i ten altowy glos nie do pomylenia  z nikim innym na świecie. -A witaj!-pierwsza ja odzyskałam mowę. -Wpuscicie mnie na chwile chce się Was doradzić-prosiła przybyła. -Jak doradzic to mnie zawsze można, jestem w tym najlepszy-Maks uprzejmie...



grudzień13

Maks znawca kobiet

dodano: 13 grudnia 2014 przez Joanna Niekrawiec


Zaproszono nas na imprezę. Skrzętnie skorzystalismy z zaproszenia, tym bardziej że urodziny obchodził pewien bardzo zacny dziadeczek. Dziadeczek to zasłuzony senior rodu, który lubuje się w ciekawych opowieściach i uwielbia stosowac konfabulację co nadaje zawsze dowcipu i świezosci tym zwykłym historiom. Gdy tak pałaszowalismy jakies wypieki, wtedy ów dziadek zapytał się nas...



grudzień3

Dziadek ma figurę Swietego.

dodano: 3 grudnia 2014 przez Joanna Niekrawiec


Zamknięci w klitce pokojowej, trwalismy my dorosli krewni i znajomi w ostrej i goracej wrzawie odnosnie Św. Mikołaja. -Ty sie przebierz na MIkołaja, ostatnio przytyłaś-dogryzał mi jakis krewny. -A Ty bądz sniezynką lub aniołkiem choc raz w roku -odciełam się ja naszemu seniorowi. -Nie, ja mam lepszy pomysł, może by tak...-nie zdązyła dokończyć swojej mowy inna...