Notki w archiwum:

listopad26

" Rewolucja kuchenna"

dodano: 26 listopada 2015 przez Joanna Niekrawiec


Gościlismy starszych z rodziny taty Maksa i ich słodkie wnuczęta. Pewnego razu przybyli bez zapowiedzi wreczając mnostwo jadła. Nieco skomfudowana otwierałam szczelnie zawinięte w folie jakieś mięsne klopsy i mnóstwo mięsnych zrazików. Odlozyłam je na stół, ułozyłam ładnie na eleganckim tależu by zainteresowały innych. Sama niezyt chętna do degustacji gdyż preferuję...



listopad19

"Wyszło szydło..."

dodano: 19 listopada 2015 przez Joanna Niekrawiec


Podczas oglądania "Faktów", trwała u nas ostra dysputa polityczna, każdy bowiem posiadał odmiene poglądy dotyczące poruszanych zagadnień w słynnym expose przygotowanym przez Nową Pania Premier. Każdy z zaproszonych gosci usilował własne mądrości przedstawić, jedni chwalili a inni krytykowali panią Szydło. Jedynie Maks zachowując stoicki spokój cierpliwie sluchał...



listopad17

"Ten pan ma pod sobą ..."

dodano: 17 listopada 2015 przez Joanna Niekrawiec


Utkwilismy w długiej kolejce prowadzącej do okienka na poczcie polskiej. Czas dłużył się niemilosiernie. Wtedy jakaś elegancka kobieta tuz obok nas stojącą, zaczeęłą swoje wywody. -Ludzie, wpuście mnie pierwszą, jestem ważną osobą w pracy beze mnie ludzie zginą w firmie-ubolewała. -Ja tez sie spieszę. -My też-wskazałam na niecierpliwego Maksa. -Ja bardziej, może...



listopad6

"Skąd się wziąłem?"

dodano: 6 listopada 2015 przez Joanna Niekrawiec


Mój Maks, zaprosił swych kuzynów do swego pokoju, podczas gdy my dorosli mielismy zajęcia gastronomiczne. Co rusz ktoś z nas podstawiał pod nos maluchom wląsne smakołyki. jednakże nasze staranie nie wiele dla nich znaczyły. Gdy z naręczem kanapek róznokolorowych maszerowałam w stronę głosnego dzięciecego rechotu, w tem przystanełam bo rozpoznałam dowcipny głos swego...



listopad1

"Jest pan święty podwójnie.."

dodano: 1 listopada 2015 przez Joanna Niekrawiec


 Trwalismy w skupieniu przy grobach swych przodków. W pewnym momencie Maks zauważyła starszego pana, sąsiada, elegancko przyodzianego z naręczem kwiatów. -Wszystkiego najlepszego dla pana-odparła Maks. -A to z jakiej okazji?-zdziwił się znajomy. -Dzis jest Wszystkich Swietych prawda? -Tak -z auwazył przytomnie starszy pan. -A pan ma na nazwisko Świety zgadza się? -No jasne,...