Notki w archiwum:

styczeń24

"Gdy liczyłem barany to myślałem..."

dodano: 24 stycznia 2016 przez Joanna Niekrawiec


Długo nie widziany wujek w koncu zjawił sie u nas, niespodziewanie. Maks z trudem rozpoznał dalekiego  krewnego z daleka. -Hej myslałeś czasem o swoim wujku z Angli?-spytał krewniak gdy juz sie na dobre rozgościł u nas w pokoju. -No rzadko kiedy, może jak nie mogłem zasnąć-przyznał Maks. -Jak to możliwe?-dociekał gość. -GDy liczyłem barany to myslałem o...



styczeń18

"Nie wie bo nie jest stąd"

dodano: 18 stycznia 2016 przez Joanna Niekrawiec


Przyjechała do nas z niezapowiedzianą wizytą ciotka z Ameryki. Po szybkiej kolacji zasneła na tapczanie w przygotowanym dla niej pokoju. Obudziła sie jakis czas później, odsłoniła rolety i rozespana zagadnęła Maksa, który akurat bawił sie w pobliżu. -Hej Maks!-zawołała podziwiajac urocze zjawisko na niebie. -O co chodzi ciociu?-zapytał malec. -Czy to wschód czy zachód...



styczeń14

"Stalin zmarł na.."

dodano: 14 stycznia 2016 przez Joanna Niekrawiec


Trwała u mnie w mieszkaniu,  w ciasnej klitce zażarta dyskusja odnośnie niewyjasnionych wydarzeń historycznych. Wszyscy domorośli zaproszeni historycy wzajemnie się przekrzykiwali, każdy usilował walczyc własnymi argumenty. -A wiecie na co zmarł Stalin?-pewien wąsacz nie dawał za wygraną. Powstał wzajemny okrzyk wszelakich domniemań, aż wreszcie głos zabrał Maks. -Stalin...



styczeń6

"tam w Niebie będzie miała pani super.."

dodano: 6 stycznia 2016 przez Joanna Niekrawiec


Szliśmy z Maksem pieszo na mszę swięta i po drodze spotkalismy kuśtykajaca staruszkę. -Oj jak mnie boli noga i watroba-narzekała starsza pani. -Myslę, że może do doktora panią móglby ktoś zawieżć jutro, to by coś na ból lekarz przepisał? i będzie lepiej-doradzałam starszej kobiecie. -E tam mi juz nic nie pomoże, wszystko strasznie coraz gorzej boli, ta cholerna...



styczeń3

"Uwaga ataki terrorystyczne.."

dodano: 3 stycznia 2016 przez Joanna Niekrawiec


Podsluchiwałam w poczekalni u lekarza rozmowę mojego synka z jakąs śliczną dziewczynką. -Widziałaś te kosmiczne i głosne fajerwerki na niebie?-spytał się Maks dziewczynki. -Nie bo zaspałam-odparła mała. -Moja rodzina tez zaspała ale znalazłem na nich sposób i sie szybko obudzili-dodał Maks. -Tak a jaki sposób?-spytała dziewczynka. -Krzyknąłem ; wstawajcie! Uwaga są ataki...