Notki w archiwum:

maj29

"Nie pytam o wiek..."

dodano: 29 maja 2016 przez Joanna Niekrawiec


-Babciu chodż tutaj. Mam wagę mamy. Sprawdźimy ile Ty wazysz! No chodż!-nalegał wnuczek. -Nie jestem ciekawa-odburknęła babcia. -A ile ważysz tak w przybliżeniu?-dociekał malec. -Trochę ponad sześćdziesiąt-wypaliła szybko babcia. -Babciu ja nie pytam o Twój wiek tylko o Twoją wagę!-wypalił malec.



maj24

"Ten muchozol to dezodorant.."

dodano: 24 maja 2016 przez Joanna Niekrawiec


-Baciu co Ty wyprwiasz, tak nerwowo?-rzekł Maks do swej babci, uzbrojonej w jakiś preparat i zajetej spryskiwaniem wszystkich zakamarków swego domu. -Nie widzisz? muchozol muszę rozcieńczyc, bo pełno tu much się pcha-odparła babcia sapiąc. -Czekaj ten zapach skąd znam-zamyślil się Maks. -A skąd?-dociekala seniorka. -Przecież tak samo pachnie.. dezodorant dziadka. Ten muchozol...




Wyruszliśmy nareszcie na łono natury, by nieco się wyciszyć, zaczerpnąć świeżego powietrza. -Mama, nudno tu, muszę coś wymyslić bo mam dośc tej natury-ziewnął Maks, wylegując sie na kocu. -Jest tu mnóstwo dzieci w  Twoim wieku, możesz kogoś  zaprosić do nas-doradziłam. Niebawem pochłonęła mnie lektura ksiązki.Po dłuzszej chwili spostrzegłam  Maksa z...



maj6

'Dziadek Józek na plaży"

dodano: 6 maja 2016 przez Joanna Niekrawiec


Podczas niedzielnych odwiedzin Maks zauwazył statuetkę Buddy, centralnie i uroczyście umieszczonego na wystawie stołowej w domu dziadków. -Co to jest, czekajcie kogoś mi to przypomina?-wnuczek marszcząc czoło, obchodził dookola stołu, szkaradną szkatułę. -Nie wiesz tego?-babcia Ewa zgorszona przemówiła. -A wiem, to przeciez dziadek Józek na plaży-zawolał uradowany malec



maj1

"Bedziesz robić za flagę"

dodano: 1 maja 2016 przez Joanna Niekrawiec


Maks z lekim uśmieszkiem, malującym się na jego dziecięcej twarzy podgladał swą ciocię, wykonująca na dywanie to skłony to przysiady. -Po co to robisz ciociu?-zapytal zaciekawiony Maks. -Dziś jest impreza i chce byc zgrabna i wiotka-dodała krewna,sapiąc. -A czemu tak na czerwono i biało jestes ubrana?-dociekał dalej  Maks. -No bo tak wygodnie, tak wypada-dodała niedbale....