Notki w archiwum:

czerw.24

"Zawsze byłam prymasem"

dodano: 24 czerwca 2016 przez Joanna Niekrawiec


Maks napotkał blondyneczkę,malą  sąsiadkę dzierżącą paradnie śwadectwo pod pazuchą. -Hej mała jakie masz oceny na śwaidectwie?-Maks zawołał przez płot do szykownej dziewczynki. -Bardzo dobre wiesz!-zawołała uczennica. -Tak ,a ja słyszałem od Twojego brata ,że nie lubisz nauki -zawolał szczerze chłopiec. -Nieprawda bo ja zawsze byłam prymasem-zawolała blondynecza...



czerw.16

"Napsułeś nam powietrze.."

dodano: 16 czerwca 2016 przez Joanna Niekrawiec


Maksymilian wsłuchiwał się pewnego popoludnia w nauki głoszone przez dziadki odnosnie "savoire vivre". Starszy pan, pałaszując łapczywie zupę fasolową, pouczał młodszych jak należy sie zachowywać w róznych sytuacjach. -A kto mówi pierwszy "dzień dobry'?-zapytał ktoś. -Oczywiście grzeczniejszy ktoś-wymądrzał się dziadek. Po kilku dziadkowych prelekcjach,...



czerw.12

"Kibicuję kibicom..."

dodano: 12 czerwca 2016 przez Joanna Niekrawiec


Maks przyglądał sie zaproszonym do nas gościom i wsłuchiwał sie w ich ostre komentarze podczas oglądania meczu. -Komu kibicujesz?-zagadnął ktoś kogoś. -Ja jak zwykle naszym-odparł ktoś. -A Ty Maksiu komu kibicujesz?-zapytał jakis zaproszony gość. -Ja najbardziej kibicuję kibicom, aby byli tym razem bardziej kibicami niż kibolami -zakończył poważnym tonem malec



czerw.4

"Na Lewandowskim nazwisku.."

dodano: 4 czerwca 2016 przez Joanna Niekrawiec


Na placu zabaw, Maks zagadnął pewną uroczą dziewczynkę, ktora się mu ukradkiem przyglądała. -Jak się nazywasz?-Maks pierwszy zdobył się na odwagę. -Jestem Ania Lewandowska-odparła dziewczynka cienkim głosikiem. -Taa jasne, a ja jestem Cristiano Ronaldo-rzekł chlopiec ubawiony. -Naprawę- ona nazywa sie Ania Lewandowska- dodała z przekonaniem,  matka...



czerw.1

"Mało skuteczne kremy"

dodano: 1 czerwca 2016 przez Joanna Niekrawiec


Maks obserwował babcię swą zajęta prasowaniem bielizny. -Babciu po co tak zaciekle to prasujesz? Przecież pod swetrem nie widać zmarszczek na bieliźnie-rzekla malec. -Bo ja lubie wszystko gładkie mieć i już-odparła oburzona babcia. -Babciu a nie taniej by wyszło abys swoje zmarszczki tym żelazkiem traktowała, zamiast zamawiać  mało skuteczne kremy?-dodał  Maks