Notki w archiwum:

paździe.27

"Leki dają na oko"

dodano: 27 października 2016 przez Joanna Niekrawiec


Utkwilismy w aptece w zbyt dlugiej kolejce. Maksymilian stał dzielnie ze mną by kupić potrzebny mu tran.Wtem Maks uslyszał -Pani amgister te leki mi nie pomagają, trzeba inne!-wołała jakaś starowinka. -Ja relizuję tylko receptę-odparła pani z apteki. -Takie bazgroły piszą na recepcie, to leki dają takie na oko-marudziła staruszka. -O jakie pani chodzi leki?-pytała pani ...



paździe.22

'Przy kocie mniej stresu"

dodano: 22 października 2016 przez Joanna Niekrawiec


Odwiedziła nas dawno niewidziana znajoma, świezo upieczona mama lecz nie pierwórodka.Maks w milczeniu oglądał czynności pielęgnacyjne czynione prze gościa przy niemowlęciu. -Maks chcialbys taka siostrzyczkę?-zapytała chłopca kobieta po dłuzszej chwili. -Nie, nie wolę kota jednak-odparł szczerze Maks. -Tak o to czemu kota?-spytała tamta. -Przy kocie jest mniej stresu no i kot...



paździe.12

"Szkardna pogoda"

dodano: 12 października 2016 przez Joanna Niekrawiec


Podczas składania zyczeń urodzinowych swemu wujkowi, Maks nagle wypalił. -Wujku czemu rodzileś się w taką szkaradną porę roku? -Nie wiem zapytaj moich rodziców-spłoszył się solenizant. -Twoi rodzice chyba nie mieli pieca i musieli sie sami ogrzewać-dodał Maks z powagą. -Jak to skąd wiesz?-zdziwił sie krewny.. -Przecież dziewiec miesiecy wcześniej też jest zazwyczaj...



paździe.6

"Cena zabawek"

dodano: 6 października 2016 przez Joanna Niekrawiec


-Ale jestes strasznie do tatusia podobny, jesteście identyczni-zawolała z entuzjazmem babcia na widok wnuczka zajętego zabawą własnymi autkami. -E tam, czyms się jednak rożnię od taty-odparł malec. -No czyms się różnicie obaj?-babcia chciała wiedzieć. -Chociażby ceną zabawek. Ja dostaję mniejsze i tańsze zabawki-dodał rezolutnie Maks.



paździe.2

'Kim jesteś z zawodu?'

dodano: 2 października 2016 przez Joanna Niekrawiec


-Babciu a tak naprawde to kim jesteś z zawodu?-wnuczek postawił babci  pytanie podczas odrabiania lekcji. -Wiesz robię wszystko;sprzatam, gotuję, podaję wam do stołu, prowadzę auto, robię zakupy i wami się opiekuję-babcia z duma odparła. -A tak skrótem, jak mam to napisać?-Maks chcial wiedzieć. -Napisz gosodyni i już- dziadek zaproponował. -Nie to takie oklepane ta...